
Zimne powietrze przy oknie prawie nigdy nie znaczy, że okno jest zużyte. W większości mieszkań, do których przyjeżdżam z tym zgłoszeniem, przewiewa w jednym konkretnym miejscu i z jednego z czterech powodów. Wszystkie da się usunąć bez ruszania stolarki.
Najpierw znajdź miejsce
Diagnoza „wieje od okna” jest za szeroka, żeby cokolwiek z niej wynikało. Zawęź ją do konkretnego odcinka obwodu - zajmuje to kilka minut.
- Kartka papieru. Włóż ją między skrzydło a ramę, zamknij okno i pociągnij. Tam, gdzie wychodzi bez oporu, okno nie dociska. Sprawdź wszystkie cztery boki, nie tylko przy klamce.
- Pasek bibuły. Trzymaj wąski pasek bibuły albo cienkiej chusteczki kilka centymetrów od uszczelki i powoli przesuwaj go wzdłuż zamkniętego okna. Powtarzalne odchylenie w jednym miejscu pomaga wskazać odcinek, którym napływa powietrze.
- Dźwięk. Jeśli po zamknięciu okna hałas z ulicy prawie nie cichnie, nieszczelność jest duża i zwykle biegnie wzdłuż całego boku, a nie w punkcie.
Cztery przyczyny, od najczęstszej
- Uszczelka straciła sprężystość. Po kilkunastu latach guma twardnieje i zostaje spłaszczona w miejscu docisku. Naciśnięta palcem nie wraca do kształtu. Skrzydło domyka się normalnie, więc nic nie wygląda na zepsute.
- Docisk ustawiony za słabo. Rolki zasuwnicy mają dwa położenia - mocniejsze na sezon grzewczy, słabsze na lato. Okno bez sezonowej regulacji może pozostać przez całą zimę w ustawieniu letnim.
- Skrzydło osiadło. Własny ciężar przesuwa je w dół, górny narożnik przestaje trafiać w zaczep i tam robi się szpara. Ślad ocierania na ramie zwykle to potwierdza.
- Uszczelka wyszła z rowka albo pękła w narożniku. Widać to gołym okiem - guma odstaje, faluje albo w rogu jest przerwa.
Jest jeszcze piąta możliwość: przewiewa nie od skrzydła, ale z połączenia ramy ze ścianą, spod parapetu. Wtedy kartka trzymana przy uszczelce nic nie pokazuje, a zimno czuć przy murze. To inna praca niż serwis okna i warto ją rozpoznać, zanim zacznie się regulować sprawne skrzydło.
Co możesz zrobić sam
- Umyć rowek i samą uszczelkę - piasek pod gumą nie pozwala jej przylegać i przy okazji ją przeciera.
- Przetrzeć uszczelkę środkiem do gumy. Miękka układa się lepiej i nie pęka na mrozie. Nie używaj oleju ani smaru - guma po nich puchnie.
- Przestawić rolki na mocniejszy docisk, jeśli okucie na to pozwala.
- Wcisnąć uszczelkę z powrotem do rowka, jeśli tylko wyszła i nie jest pęknięta.
Czego nie robić
Doklejenie taśmy piankowej na fabryczną uszczelkę może sprawić, że skrzydło zacznie domykać się z oporem, a większe obciążenie przejmą zaczepy i zawiasy. Podobnie jest z przypadkowym dokręcaniem zawiasów: osie regulacji wpływają na siebie, więc łatwo przenieść problem z jednego narożnika na cały bok okna.
Kiedy to już nie jest kwestia ustawienia
Jeśli po umyciu i nasmarowaniu kartka nadal wychodzi bez oporu, uszczelka jest zużyta i trzeba ją wymienić - razem z regulacją docisku, bo nowa guma jest grubsza od zdejmowanej. Jeśli przewiewa mimo nowej uszczelki, sprawa jest w zaczepach albo w ustawieniu skrzydła. A jeśli para zbiera się między szybami, to zupełnie inny problem - rozszczelniony pakiet, który wymienia się bez ruszania ramy.
Kiedy wezwać serwis
Warto umówić serwis, gdy nieszczelność wraca po umyciu uszczelki, widać ślad ocierania, skrzydło wymaga dociskania ręką albo trudno ustalić, czy wieje od okna, czy zza ramy. Najwygodniejszy moment to sierpień–październik: łatwiej wtedy znaleźć termin i wykonać pracę przed pierwszymi mrozami.


